Przygotowuję kompletną strategię marketingu w sieci: kto jest Twoim klientem, gdzie go złapać, jakim komunikatem i jak to poukładać w proces sprzedaży. Zero losowych działań. Jeden spójny plan, który dowozi zapytania.
Bo przepalony budżet reklamowy boli. Bo „wrzuciliśmy coś w social” bez efektu męczy. Bo chaos komunikatów zniechęca klientów. Strategia mówi: kto, z czym, gdzie, jak i w jakiej kolejności.
Precyzyjnie opisujemy idealnego klienta: branża, problem, punkt bólu, moment zakupu. Przestajesz „strzelać do wszystkich”.
Ustalamy język marki: jak mówisz o ofercie, dlaczego jesteś lepszy, co obiecujesz i jak to dowodzisz. Koniec z „jesteśmy profesjonalni i kompleksowi”.
Budżet idzie tylko w te działania, które faktycznie mają szansę zwrócić się sprzedażowo. Reszta zostaje na liście „nie robimy, bo nie warto”.
Nie robię „ładnej prezentacji na 60 slajdów do szuflady”. Dostajesz praktyczny plan działań marketingowo-sprzedażowych, który możesz wdrożyć od razu – sam, z zespołem lub ze mną.
Co sprzedajesz naprawdę? Czym się różnisz? Jak pozycjonują się inni? Szukamy Twojej przewagi, którą można komunikować bez ściemy.
Opisujemy grupy docelowe w sposób sprzedażowy: problem → potrzeba → trigger zakupu. To później staje się gotową reklamą / nagłówkiem.
SEO, Google Ads, social, content, AI-asystenci, mailing, lead magnety, remarketing. Wskazuję, co ma sens i w jakiej kolejności to wdrażać.
Spójny przekaz marki: co obiecujesz, dlaczego klient ma uwierzyć, jak wygląda proces współpracy. Używasz tego wszędzie – strona, reklama, oferta PDF.
Jakie podstrony / treści / case studies / FAQ muszą powstać, żeby klient od razu wiedział „to oni są dla mnie”.
Co robimy w pierwszym miesiącu, co w drugim, co w trzecim. Priorytetyzacja zadań, żeby nie zakopać się w „robimy wszystko naraz”.
Ustalamy cele: leady, sprzedaż, świadomość marki, wejście w nową niszę, produkt premium itd.
Sprawdzam stronę, komunikaty, oferty, kampanie, lejki sprzedażowe. Wskazuję luki, które blokują wzrost.
Dostajesz klarowny plan marketingowo-sprzedażowy: co robimy, po co, za ile i jak mierzymy efekt.
Pomagam Ci to wdrożyć lub przekazuję gotową listę zadań dla zespołu / wykonawców. Zero „ładnego PDF-a do szuflady”.
Dla firm, które już „coś robią w marketingu”, ale mają wrażenie, że wszystko dzieje się osobno: strona mówi jedno, reklamy drugie, handlowiec trzecie. I nikt nie wie, co naprawdę działa.
Najważniejsze pytania, które słyszę zanim zaczniemy współpracę.
